Odpowiednie przygotowanie samochodu na zimę jest konieczne, jeżeli nie chcemy męczyć się podczas ruszania i jednocześnie dbamy o bezpieczeństwo swoje oraz innych użytkowników dróg. Codzienna eksploatacja pojazdu okazuje się przecież znacznie utrudniona z powodu niskich wartości temperatury, pozostałości soli drogowej czy zalegającego błota pośniegowego. Sprawdźmy zatem, jak dobrze przygotować samochód na zimę.

Problemy z ruszaniem? Skontroluj akumulator

Niesprawny akumulator sprawia ogromne kłopoty w okresie zimowym, ponieważ jego efektywność działania ściśle zależy od temperatury, o czym przekonują fachowcy z firmy transportowej Jarex24, zajmującej się szeroko rozumianymi usługami motoryzacyjnymi – naprawą samochodów, ratownictwem drogowym, wulkanizacją czy usługą pomocy drogowej. Jeżeli mamy do czynienia nawet z niewielkimi mrozami, to spadek sprawności akumulatora staje się zauważalny. Ba, nawet temperatury w okolicach zera stopni Celsjusza powodują obniżenie jego sprawności o niemal 20 procent. Jest to od razu widoczne. Samochód zdecydowanie trudniej uruchomić przy zimnym silniku, a jednocześnie przygasają kontrolki. Dlatego też należy sprawdzić kilka rzeczy, czyli:

  • poziom napięcia,
  • poziom elektrolitu,
  • stan przewodów,
  • skuteczność ładowania przy włączonym silniku.

Ta ostatnia czynność sprawia, że unika się ewentualnych problemów z alternatorem. Z kolei kable z czasem pokrywa warstwa tlenków metali i zabrudzeń, a to prowadzi do pojawienia się oporów w przepływie prądu. Stąd konieczność czyszczenia zabrudzonych przewodów – oczywiście z zachowaniem szczególnej ostrożności. Jeżeli silnik jest włączony, to nie wolno dotykać kabli, ponieważ istnieje zagrożenie porażenia prądem.

Chcesz jeździć bezpiecznie? Wymień opony na zimowe i zrób przegląd układu hamulcowego

Owszem, zimy w ostatnich latach nie obfitują w silne mrozy i opady śniegu. Jednak zawsze co najmniej kilka dni lub nocy jest naprawdę bardzo zimnych i na drogach pojawia się lód albo błoto pośniegowe. Jazda w takich warunkach na oponach letnich stwarza zagrożenie zarówno dla samego kierowcy, jak i pozostałych użytkowników dróg. Zdecydowanie trudniej zapanować nad samochodem, jeżeli opony zaczynają się ślizgać na nawierzchni. Nie tylko wydłuża się droga hamowania, ale także ciężko utrzymać właściwy tor jazdy. Dlatego warto zmienić opony na zimowe, które są wykonane z miękkiej mieszanki gumy i mają odpowiedni kształt bieżnika z rowkami. Zimówki gwarantują lepszą trakcję na drodze zaśnieżonej, pokrytej błotem pośniegowym albo warstwą lodu. Jednocześnie zapewniają efektywniejsze i krótsze hamowanie, bez ryzyka wpadnięcia w poślizg.

W każdym razie fachowcy zalecają, aby opony zmienić na zimowe, kiedy temperatury w ciągu dnia spadają poniżej 7 stopni Celsjusza. Osoby niechętnym okiem patrzące na konieczność zakupu dwóch kompletów opon mogą rozważyć założenie opon całorocznych z homologacją zimową. Jedna uwaga – jeżeli ktoś planuje wyjazd własnym samochodem na ferie zimowe poza granice naszego kraju, to opony zimowe są konieczne. Niemcy, Austria, Czechy, Słowacja – w tych państwach brak zimówek skutkuje mandatami, więc nie ma sensu ryzykować.

Efektywność hamowania zależy nie tylko od stanu i rodzaju opon, ale także sprawności układu hamulcowego. Usterki w tym układzie powodują dodatkowe problemy podczas konieczności zatrzymania pojazdu albo gwałtownej redukcji prędkości. Prawidłowe przygotowanie samochodu na zimę nie było zatem pełne bez kontroli stopnia zużycia klocków hamulcowych, tarcz, bębnów, a także przewodów hamulcowych. Te ostatnie mają tendencję do korodowania.

Cenisz dobrą widoczność? Zadbaj o oświetlenie, szyby i wycieraczki

Jazda samochodem w okresie jesienno-zimowym łatwa nie jest. Szybko zapada zmrok, często też występują opady albo niemal przez cały dzień utrzymuje się gęsta mgła. W takich warunkach szczególnie ważne okazuje się zapewnienie jak najlepszej widoczności. Przede wszystkim trzeba sprawdzić oświetlenie. Brak świateł to nie tylko mniejszy komfort jazdy czy stwarzanie zagrożenia dla innych kierowców, którzy mogą nie zauważyć w odpowiednim momencie słabo oświetlonego pojazdu, ale również ryzyko otrzymania mandatu.

Odpowiednie przygotowanie samochodu do zimy nie byłoby też pełne bez przejrzenia skuteczności działania wycieraczek. W okresie jesienno-zimowym szczególnie często pojawia się potrzeba stosowania wycieraczek. Jednak rozmazane błoto czy pojawiające się smugi w dużym stopniu ograniczają widoczność i tym samym utrudniają jazdę. Jeżeli tak się dzieje, to należy wymienić pióra. Koszt niewielki, a zysk naprawdę duży.

Lepiej też nie zapominać o wymianie płynu do spryskiwaczy, ponieważ letni płyn mógłby zamarznąć. Niektórzy kierowcy decydują się również na pokrycie wewnętrznych szyb specjalnym preparatem, który ogranicza osiadanie na nich pary wodnej. To bardzo przydatne – jeżeli samochód stoi na zewnątrz, to para wodna pod wpływem niskiej temperatury zaczyna zamarzać i tworzy się cienka warstwa szronu.

Lubisz komfort jazdy? Sprawdź wentylację i ogrzewanie

Warto pamiętać, że problem parowania szyb nasila się, kiedy wentylacja jest po prostu niesprawna. W samochodzie będzie panował też nieprzyjemny zaduch, tym bardziej gdy dawno nie był wymieniany filtr kabinowy. To kolejny punkt do odhaczenia w przygotowaniu samochodu na zimę. Zużyty filtr kabinowy staje się siedliskiem bakterii i grzybów, a ponadto nie chroni odpowiednio przed smogiem. Wiadomo, że stan powietrza w naszym kraju jest bardzo kiepski, szczególnie właśnie zimą, kiedy wiele osób ogrzewa swoje domy fatalnej jakości opałem i ma przestarzałe piece. Dobry filtr kabinowy skutecznie chroni przed przedostaniem się do wnętrza pojazdu zanieczyszczonego powietrza, więc nawet długa jazda nie grozi obniżeniem samopoczucia z tego powodu czy też pojawieniem się reakcji alergicznych.

Sezon zimowy to z reguły większa wilgotność powietrza i dlatego fachowcy zalecają wymianę tekstylnych dywaników na gumowe. W ten sposób łatwiej zatrzymać błoto pośniegowe czy wodę, aby wilgoć nie przedostała się pod wykładzinę podłogi. W niskich temperaturach trudno liczyć na szybkie jej wysuszenie. W związku z tym w kabinie poziom wilgotności jest za duży, co skutkuje zamglonymi szybami. Czasami wystarczy wsiąść do pojazdu, aby po chwili wszystkie szyby były już zaparowane.

Komfort jazdy zależy również od temperatury w kabinie. Brak ogrzewania może nie jest szczególnie odczuwalny na krótkiej trasie, ale po półgodzinnej jeździe robi się naprawdę nieprzyjemnie. Marznące ręce mogą nawet utrudniać sprawne kierowanie samochodem.

To nie wszystko, aby dobrze przygotować samochód na zimę

W okresie zimowym bardzo istotne jest odpowiednie działanie płynów eksploatacyjnych. Dlatego konieczne okazuje się sprawdzenie poziomu oleju silnikowego, który zapewnia smarowanie jednostki napędowej. Dobrze też zmierzyć temperaturę zamarzania płynu chłodniczego, a także skontrolować płyn hamulcowy, czy aby nie pojawiła się w nim woda.

Przed zimą zaleca się również dokładne umycie samochodu oraz jego woskowanie. Ta ostatnia czynność działa ochronnie na lakier, ponieważ zabezpiecza przed wilgocią i solą drogową, które mogą powodować korozję.

Jedno jest pewne – jeżeli myślimy o bezpiecznej i komfortowej jeździe, a zarazem chcemy przedłużyć żywotność samochodu, to trzeba zadbać o odpowiednie przygotowanie samochodu na zimę.